Serce i Rozum w dość specyficznej kampanii



Jako firma z branży social media na bieżąco przeglądamy różne profile społecznościowe. Naszą uwagę przykuł ostatnio profil „Serce i Rozum” prowadzony przez Orange Polska. Od kilku dni Internauci byli świadkami dziwnych postów, wyśmiewających markę. Początkowo wszyscy obstawiali atak hakerów, jednak myśląc logicznie, trwał on za długo. Duże firmy powinny posiadać odpowiednie zabezpieczenia przed takimi sytuacjami, poza tym, atak hakerów nie trwałby aż 3 dni.

Jak się okazało, włamanie na profil „Serca i Rozumu” to dość niestandardowa akcja marketingowa, mająca na celu ostrzeganie dzieci i młodzieży przed zagrożeniem czyhającym w sieci. 



W czwartek na profilu opublikowano film, informujący nas, że kontrolę nad profilem posiada teraz L.I.C.H.O, czyli Liga Internetowych Cwaniaków Hakujących Okrutnie. Liczba polubieni strony zaczęła maleć, a Internauci krytykują zabieg marketingowy.

Rzecznik prasowy Orange Polska w wywiadzie dla Wirtualnemedia.pl potwierdził, że kontrolowane włamanie na konto to tylko część zaplanowanej kampanii reklamowej. Nie wiadomo jednak jak potoczy się ona dalej.

Nie chcemy wypowiadać się negatywnie na ten temat, bo co marketingowiec to inne podejście do tematu, jednak my nie zdecydowalibyśmy się na coś takiego. Kampanie informacyjno – wychowacze często są szokujące, ale współczesne narzędzia promocyjne mają to do siebie, że bez zbędnej afery potrafią czysto i rzetelnie przekazać daną wiadomość. 


Kreowanie wizerunku firmy



Kreowanie wizerunku jest odbierane dwojako - jako kreowanie wizerunku publicznego i firmowego.
Zapewne większość z Pań wie jak odpowiednio kreować swój wizerunek - odpowiednie zachowania, dobry make up, stylowa sukienka. Z kreowaniem wizerunku firm bywa trochę trudniej...
Proces kształtowania wizerunku to zbiór wszelkich czynności, które mają na celu podniesienie prestiżu jak i wzrost popularności danej osoby lub produktu. Z pomocy specjalistów ds. wizerunku korzystają zarówno osoby publiczne jak i znane korporacje. Wielu polityków, celebrytów oraz znanych koncernów przyznaje się do korzystania z usług firm specjalizujących się właśnie w tym temacie.

Jak to robić? Co brać pod uwagę?

1. Konkurencyjność, czyli sprawdzenie rynku pod względem oferowanych produktów przez
inne marki. Warto zwracać tu uwagę na pozytywne wyróżnienie się marki na tle obecnych
konkurentów jak i przewidywanie co może się wydarzyć na danym rynku. Stworzenie
niższych cen, programy lojalnościowe dla klientów lub wprowadzenie innowacyjnych
metod sprzedaży pomoże wzmocnić pozycję na rynku jak i zostawić konkurencję w tyle.

2. Reputacja firmy. W dobie Internetu ciężko znaleźć firmę, która w stu procentach posiada
dobrą opinię. Fora tematyczne jak i specjalnie prowadzone strony pozwalają użytkownikom
wypowiadać się anonimowo na temat samej marki jak i produktów przez nią oferowanych.
W ten sposób możemy bardzo szybko dowiedzieć się o jakości oferowanych usług jak i
poziomie obsługi klienta. Gdy firma posiada ogromną ilość negatywnych opinii, warto
zastosować rebranding, czyli zmiany wizerunkowe, mające na celu pokazanie
konsumentowi, że w firmie zapanowały zmiany.

3. Wspieranie procesu sprzedażowego. Jest to szereg działań, mających spowodować
podniesienie zainteresowania usługami firmy. Do tego celu najczęściej służą kanały Social
Media. Metody stosowane na portalach społecznościowych danych marek (np. informacje o
przecenach, podkreślanie niskiej ceny danego produktu oraz publikowanie atrakcyjnych
graficznie materiałów) mają na celu wzrost liczby klientów jak i wzbudzenie ich zaufania.

4. Identyfikacja firmy poprzez wizualizację produktów. Wiele firm posiada źle dobraną
identyfikację do swojej specyfikacji. Należy pamiętać, że całość form graficznych musi być
spójna z proponowanymi usługami, prosta w odbiorze jak i atrakcyjna dla odbiorców. Warto
w tym wypadku stawiać również na indywidualność pod względem logo i katalogów z
produktami. Z jednej strony muszą być one zupełnie inne od firm konkurencyjnych (aby
uniknąć walki cenowej), z drugiej jednak powinny być atrakcyjne dla klienta (pozytywne
kojarzenie szaty graficznej).

Spełnienie powyższych punktów to jednak proces długofalowym, trwający miesiącami. 
Co więcej - jest to proces stały.

Marketingowcy muszą cały czas obserwować sytuację na rynku, aby w porę wprowadzać nowe rozwiązania. Konsumenci postrzegają zazwyczaj rynek globalnie. Firma, która od dłuższego czasu proponuje lepsze produkty w niskiej cenie, może bardzo szybko stać się liderem w branży. Warto również na bieżąco monitorować opinie w Internecie. Swego czasu dużą popularność zrobił marketing szeptany. Polega on na fałszywych użytkownikach, którzy zasypują swoimi opiniami fora tematyczne. Przykładowo, marka ze słabym wizerunkiem zatrudnia osobę do pisania pozytywnych komentarzy na portalach społecznościowych i stronach tematycznych. Przeciętny użytkownik Internetu, czytając dziesiątki pozytywnych opinii o firmie przekona się do wypróbowania jej usług. Niestety ta forma marketingu działa również w negatywną stronę. Marki, które walczą o klientów lokalnych, posuwają się do takich nieetycznych rozwiązań jak publikacja
negatywnych komentarzy na temat konkurencyjnej firmy. Przeoczenie takich rzeczy i zaniedbanie
działań, może spowodować obniżenie sprzedaży i najzwyklejsze stracenie stałych klientów.






SEO vs Social Media

Co rusz dostajesz propozycje od firm, dotyczące promowania Twojej marki? Agencje reklamowe przekonują Cię, że dobre pozycjonowanie i social media mają wpływ na widoczność Twojej firmy w sieci?  Powtarzają Ci w kółko „Dobre SEO to podstawa” lub „Social Media to okno na świat”, a Ty nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi? W dzisiejszym tekście przedstawimy Ci krótkie porównanie reklamy w wyszukiwarkach i na portalach społecznościowych, byś raz na zawsze wiedział co z czym jeść, a schemat promowania firmy był prosty jak męskie myślenie.

SEO jest używane CELOWO!

Pozycjonowanie ma na celu umieszczenie naszej firmy w pierwszych wynikach wyszukiwania w Internecie. Odpowiednio dobrane frazy sprawią, że na hasło „dobry fryzjer Poznań”, Twoja firma pojawi się jako pierwsza. Fajny pomysł? No fajny, ale czy dostępny dla wszystkich użytkowników sieci? Wyszukiwarek używamy celowo. Od zawsze ludzie poszukują odpowiedzi na nurtujące pytania. Potrzeba staje się coraz silniejsza, a za nią stoją statystyki internetowych wyszukiwarek. Pozycjonowanie to „wstrzelenie się” w odpowiedni moment i aktualną potrzebę klienta. Nikt nie obiecuje Ci, że codziennie 20 osób zadzwoni do Twojej firmy, aby umówić się na spotkanie. Obiecują Ci jedynie najszybsze dotarcie do Twoich usług.

A z social media bywa trochę inaczej….

Media społecznościowe służą głównie do odkrywania czegoś i dzielenia się tym na portalach. Nieważne czy mamy do czynienia z Facebookiem, Twitterem czy Instagramem, każda z tych stron ma na celu komunikacje, interakcję i…rozrywkę! Social Media to odkrywanie nowości w sieci. Użytkownicy rzadko kiedy szukają czegoś konkretnego. Widzisz w poście sponsorowanym fajne koszulki? Klikniesz „lubię to” i zapewne zachwycony ciekawym wzorem zamówisz jeden z towarów. Blogi i serwisy z ciekawymi zdjęciami i tekstami gwarantują dobrą widoczność marki w sieci, a zarazem pomagają budować wizerunek. My sami mamy polubionych około 200 fanpage i należymy do dziesiątek grup. Po co? Aby być na bieżąco. Aby obserwować trendy na rynku, ciekawe produkty i… dać się skusić promocjom.

 Podsumowując, w sporze SEO vs Social Media nie można wybrać zwycięzcy. Obie te gałęzie reklamy są bardzo ważne w promowaniu marki. Przemyślmy więc dokładnie na czym najbardziej nam zależy i reklamujmy się tak, aby osiągnąć najlepsze rezultaty!



Co z tymi hashtagami ?!


Mamy z nimi do czynienia już na wszystkich portalach społecznościowych – Twitter, Instagram i Facebook. Zdominowały treść przekazu i stały się domeną content marketingu. O co tak naprawdę z nimi chodzi? Hashtagi to już nieodłączny element naszej komunikacji z innymi. Wszyscy spotykamy się z nimi na każdym kroku, ale czy każdy z nas ma świadomość jaką rolę odgrywają w środkach masowego przekazu?  Za pomocą hasthtagów możemy w łatwy i szybki sposób powiązać firmę z daną usługą czy też produktem, dodatkowo klikając "#"  w ekspresowym tempie zobaczymy tysiące postów powiązanych z naszym słowem kluczowym.


Jak hashtagować?

Hashtagi muszą być bardzo dokładnie dobierane, abyśmy nie popełnili społecznościowego faux – pas. Internet mówi, że wypada użyć około trzech fraz, jednak najczęściej spotykam się z dziesiątką różnych #, szczególnie na profilach gwiazd Instagramu.  Stworzyliśmy więc mini przewodnik tego jak postępować z nurtującą „drabinką”, aby nasz przekaz był prosty, a jednocześnie skuteczny.

1. Hashtag musi być krótki.

Nie używajmy #verybeautifulpolishboyfromPoland. Dlaczego? Po pierwsze jest to nieczytelne, po drugie nie znajdziemy w tej frazie żadnych powiązań z innymi, a po trzecie – nie bo nie, po prostu.

2. Dbaj o research.

Dobry research to podstawa w każdej branży. Nie chcemy przecież używać #, które powiązane są na stałe z dominującą na rynku marką, prawda? Dbajmy o oryginalność ale i krótki przekaz (patrz pkt. 1).


       3. Ucz się od najlepszych!

Szał hashtagowania dopadł już największe marki. Przykład? Znany projektant Marc Jacobs promuje #CastMeMarc. Wszyscy użytkownicy, wyrażający chęć wzięcia udziału w najnowszej sesji zdjęciowej słynnego dizajnera tagowali w ten sposób swoje zdjęcia. Słaby pomysł? Niekoniecznie, akcja spotkała się aż z gronem 35 000 zainteresowanych osób! Stwórz własny #, który przyniesie Twojej marce zainteresowanie i działaj. Potęga Internetu jest bowiem nieodkryta!



Umiejętności interpersonalne w pracy biurowej



Zastanawialiście się kiedyś o co chodzi ze słynnym zdaniem zamieszczanym w ogłoszeniach o pracę, tj. „Pracownik musi posiadać wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne”. O co tak naprawdę w tym chodzi? Czy każdy z nas się do tego nadaje?

Umiejętności interpersonalne to zbiór umiejętności i cech społecznych, wykorzystywanych w  relacjach z innymi w celu osiągnięcia oczekiwanych celów oraz podtrzymywania pozytywnych relacji z ludźmi. Należą one do kompetencji miękkich i bywają bardzo często trudne do precyzyjnego oszacowania. Będąc kluczowym elementem naszych kompetencji zawodowych, pomagają zarówno pracodawcy jak i pracownikowi.

Kluczowe umiejętności interpersonalne na stanowisku pracy to nawiązywanie kontaktu z innymi. Nie ważne, czy pracujemy cały czas przy biurku czy jesteśmy pracownikami terenowymi- kontakt z przełożonymi czy kolegami z pracy to jedna z najważniejszych umiejętności. Zaraz po tym znajduje się komunikacja, w skład której wchodzą : umiejętność uważnego słuchania, wyrażania swoich poglądów (przemawiania) oraz nadawanie informacji. Kolejny ważny aspekt to negocjacje. Służą zarówno do kontaktów na płaszczyźnie pracodawca-pracownik, jak i w rozmowach z klientami         i innymi pracownikami. W tym wypadku często pojawiają się konflikty, należy więc posiadać odpowiednie umiejętności, służące do ich rozwiązywania. Musimy zawsze kłaść nacisk na dialog, nie kłótnie. Obiektywna wymiana zdań dużo bardziej przyczyni się do rozwiązania sytuacji konfliktowej niż podnoszenie głosu.

Skoro już o negocjacji mowa, warto wspomnieć również o zachowaniach asertywnych. Bycie asertywnym to umiejętność wyrażania swojego zdania oraz nieuleganie naciskom społecznym.Za ostatnią kluczową cechę w umiejętnościach interpersonalnych na stanowisku pracy uważam delegowanie zadań, uprawnień i obowiązków. Polega ona w skrócie na oddawaniu władzy innym. Łatwiej tłumacząc, jest to proces przekazywania innym wykonywanych zadań, które leżą w zakresie ich obowiązków i kompetencji.

Aby wszystkie z wymienionych przeze mnie umiejętności mogły poprawnie funkcjonować, ważne jest też, aby pracownicy posiadali i kształtowali w sobie odpowiednie cechy, takie jak empatia (pozwalająca rozumieć innych i spojrzeć na niektóre sytuacje z ich punktu widzenia), życzliwość (poczucie, że inne osoby są przez nas szanowane i lubiane), autentyczność (nieukrywanie się za nałożonymi przez siebie maskami podczas różnych sytuacji, bycie sobą), inicjatywa (działanie w kontaktach interpersonalnych, a nie tylko reagowanie na cudze przedsięwzięcia) oraz otwartość na różne problemy jak i cudze poglądy.

Samo nauczenie się tego, jakie są umiejętności interpersonalne nie wystarczy aby być w 100% „sprawnym” interpersonalnie. Osoby, które skończyły różne kursy i szkoły są w oczach pracodawców oceniani pozytywniej pod względem komunikacji. Dlaczego? Otóż fakt, że przebywają w określonych grupach społecznych (np. grupa słuchaczy określonego kursu), udowadnia, że osoby te mają większą tolerancję społeczną i potrafią współpracować w grupach.Warto kształcić swoje umiejętności społeczne przez całe życie, bowiem tak naprawdę przydają się nam w każdej dziedzinie naszej egzystencji, czy to w pracy, szkole, ale i w kontaktach  i innymi ludźmi.








Techniki efektywnej sprzedaży



Bycie handlowcem to niełatwe zadanie. Wiele osób kojarzy to z luźnym życiem, wycieczkami po różnych miastach i kawkami z klientami. Drogie garnitury, piękne kobiety- istny raj rodem z Seksu w Wielkim Mieście. Realia są jednak brutalne, bowiem w 99% przypadkach nie ma ani seksu ani wielkiego miasta. Aktywna sprzedaż to aktualnie kontakt telefoniczny z klientem. Jak ugryźć ten ciężki kawałek chleba?

Oto krótki poradnik :


  1. Sprzedaż telefoniczna to nie telemarketing.
Stawiaj na jakość a nie ilość rozmów. Lepiej wykonać 5 telefonów, które zakończą się owocną finalizacją, niż wybierać numer po numerze. Jak to robić? Pomoże Ci w tym określenie odpowiedniej grupy docelowej.  Sprzedajesz pościel wełnianą? Nie dzwoń po klientach biznesowych, w biurach oferowany przez Ciebie produkt jest zbędny. Staraj się określić target kupców swoich usług na zasadzie wieku, lokalizacji oraz oczywiście potrzeb. Połączyłeś się już z klientem na którym Ci zależy?


  1. Przedstawienie się.
Pamiętaj, że pierwsze sekundy kontaktu z drugą osobą mają decydujący wpływ. Staraj się mówić wolno i wyraźnie. Wyrzucanie z siebie słów z prędkością karabinu XM25 sprawi, że Twój rozmówca będzie poirytowany. W efekcie, zamiast przejść do kolejnego etapu rozmowy, usłyszysz dźwięk rozłączanego połączenia, a nie o to w tym chodzi. 


  1. Rozwinięcie.
„Dzwonię do Pani bo chciałbym porozmawiać o ofercie” – wow! Super! Zawsze w swoim życiu robisz trailery ? „Uwaga, zaraz zjem obiad!” lub „Zaraz wejdę do biura i zrobię sobie kawę” – YOU DO IT WRONG. Staraj się zachęcić klienta do dialogu. Poszukaj punktu zaczepienia. Sprzedajesz pozycjonowanie stron? Zacznij rozmowę od „Widzę, że mają Państwo stronę www, ale nie jest ona wyświetlana w wyszukiwarce, dlaczego?”.
"Ma Pan świetną stronę, ale nie można do niej dotrzeć. To prawie jakby miał Pan piękny dom pozbawiony drogi". Zachęcasz w ten sposób klienta do mówienia, otwierasz się na jego potrzeby i proponujesz mu produkt który jest mu NIE-ZBĘ-DNY !


  1. Posługuj się językiem korzyści.
„Panie Janie, pozycjonowanie jest ważne”. – no i super. I co Panu Janowi do tego? Pan Jan ma firmę budowlaną i zna się na temacie SEO tyle co Ty na hodowli jedwabników. Staraj się używać języka korzyści. „Pozycjonowanie jest ważne, dzięki temu Pana strona będzie często wyświetlana, a co za tym idzie, klienci szybciej na Pana trafią!” – lepiej, dużo lepiej, prawda? Posługuj się też zwortami, które bardzo szybko nakłonią klienta do kupna Twojej usługi. "To nie jest wydatek, to jest INWESTYCJA!".


  1. Pytania sugerujące odpowiedź.
Sterowanie rozmową to Twoje główne zadanie. Staraj się mówić tak, aby klient wiedział, że masz rację. „Musi się Pan ze mną zgodzić, że nasza oferta jest idealna dla Pana firmy!” lub „Chciałby Pan mieć więcej klientów, prawda?”. PRAWDA! No to przechodzimy dalej i robimy finalizację klienta  ;)



Może i to wszystko brzmi banalnie, jednak takie są realia. Zarówno w sprzedaży bezpośredniej jak i telefonicznej liczy się głównie Twoje podejście. Bez względu na to co sprzedajesz, pamiętaj, że musisz być pewien, że Twój produkt jest najlepszy. Twój ton głosu jest kluczowy. Bądź pewny siebie! Masz być jak bulterier! Jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”!




o co chodzi z tym coachingiem?!


"Jeżeli czegoś nie można, a bardzo się chce, to można" to główne hasło, które w skrócie opisuje pracę coacha. Samo pojęcie "coaching" jest w naszym kraju jeszcze mało znane, jednak za granicą robi furorę. Mówi się, że pierwszy milion trzeba ukraść, ale nie lepiej dojść do niego drogą sukcesu, korzystając z rad trenera personalnego?

Coaching to złożony proces udoskonalający nasze umiejętności i kwalifikacje pod okiem trenera. Koryguje nasze zachowania i wydobywa najlepsze cechy, starając się pomóc określić nasz cel działania i zbudować do niego mapę. Najważniejsze są układy partnerskie między uczniem, a nauczycielem. Pojętny uczeń musi mieć cel i choć odrobinę motywacji, natomiast trener, indywidualne podejście i chęć wykrzesania z człowieka tego, co najlepsze.  Samych form rozwoju jest dużo. Bardzo znany jest mentoring. Skupiamy się na poradach i doradztwie przysłowiowego Guru, aby jak najefektywniej podnieść standard naszego życia. Wiele osób myli to z relacją uczeń-nauczyciel. Nic bardziej mylnego! Schemat spotkań z coachem bazuje na zaufaniu i wykrzesaniu z nas odpowiedzi na różne pytania, unikając przy tym schematów ze szkół.

Samo posiadanie coacha stało się pewnym światowym trendem, przez co wiele osób zaczęło traktować trenerów personalnych jako modny gadżet. Nagle wszyscy interesują się konkretnymi zagadnieniami i metodami, wierząc, że kryjący się w nas potencjał można odkryć przy pomocy paru spotkań z doświadczoną osobą. Początkowo coaching uważany był za coś ekskluzywnego i mało dostępnego. Tylko ludzie posiadający już wysoki status społeczny, mogli sobie pozwolić na trenera personalnego, by jeszcze bardziej piąć się na szczeblach kariery. 

Jak to wygląda w naszym kraju? Rokowania są dość pozytywne, na rynku pojawia się coraz więcej amatorów jak i przygotowanych do pełnienia roli coacha profesjonalistów, na których zapotrzebowanie rośnie. Firmy i instytucje coraz częściej zatrudniają trenerów do prowadzenia wykładów, których skuteczność bywa zaskakująco dużą. W fazie kryzysu gospodarczego i wyścigu szczurów, korporacje cenią sobie dalszy rozwój pracowników. Efekty coachingu rozpatrywać musimy w dwóch skalach, organizacyjnej i indywidualnej. Ta pierwsza polega na ocenieniu korzyści biznesowych firm, które korzystają z usług trenera, druga, z tego, co sami chcemy osiągnąć.

Przeglądałam różne artykuły i fora internetowe dotyczące coachingu. Zdziwiło mnie ile osób korzysta z indywidualnych spotkań z trenerem. Po co to robią? Przyczyn jest dużo. Niektórzy szukają motywacji do działania, inni, wypaleni zarówno na płaszczyźnie zawodowej jak i prywatnej, potrzebują motywacyjnego "kopa w tyłek", kogoś kto ich wysłucha i powie im co dalej. Podkreślam jednak - coach to nie lekarz, nie wysłucha i nie wypisze recepty. Trener personalny powie nam co, jak i dlaczego, ale wszystko to wyjdzie ostatecznie od nas. To nasze pomysły zostaną pobudzone do działania. Wystarczą chęci, minimalna wizja celu i odpowiednia osoba, która sprawi, że proces osiągania czegoś będzie spójny i niepodatny na dezorganizację. Aż 46% ankietowanych stwierdziło, że coaching ma wspaniały wpływ na życie. Trener zmuszający nas do refleksji i podjęcia decyzji o najbliższych krokach, to osoba, z którą choć raz powinniśmy mieć styczność w życiu. Z coachingiem jest jak z jazdą samochodem. Mamy wyznaczony cel do którego chcemy dojechać. Sama mapa nie zawsze wystarczy, bowiem pokaże nam tylko najszybszą trasę. Potrzebna jest czasem nawigacja, dzięki której dotrzemy do celu bezproblemowo. Bez mapy ani innych wskazówek, możemy polegać tylko na tym co widzimy w zasięgu świateł naszego samochodu.

Zaintrygowana tematyką szukałam informacji o tym jaki powinien być nasz idealny coach. Nie możemy patrzeć tylko na jego wykształcenie w w marketingu, psychologii czy zarządzaniu zasobami ludzkimi. Musi to być człowiek, który posiada ogromną inteligencję emocjonalną, charyzmę i odrobinę empatii. Jednak dana empatia nie może polegać na "jaka szkoda, że nic Ci w życiu nie wychodzi, bardzo mi przykro". Musi być wymieszana z gotowością do działania "Coś Ci nie wyszło? Sprawdźmy dlaczego i zróbmy to sto razy lepiej!". Optymizm również jest wymagany, ale w duecie z racjonalizmem. Idąc małymi krokami do wyznaczonego celu, ledwo się obejrzymy, a zauważymy pokonane mile przebytej drogi.

Inwestujemy w banalne rzeczy, takie jak dobra materialne, akcje na giełdzie czy nieruchomości. Może czas najwyższy zainwestować i w swój rozwój osobisty?